Najlepiej zacząć od początku. Co to jest kapitalizm? Wikipedia mówi tak:
Kapitalizm – system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji, czyli kapitału, który jest maksymalizowany przez właściciela.
System kapitalistyczny opiera się na zasadach:
- wolnego obrotu towarami i usługami
- wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
- wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji.
Jak można wyczytać z tej bardzo jasnej definicji, kluczem jest kapitał. Zatem obszar na jaki wywiera bezpośredni wpływ system kapitalistyczny zależy od tego, co znajdzie się w definicji kapitału. Obecnie jest tak, że kapitał, to własność prywatna w postaci majątku, własności intelektualnej lub wyrażony w pieniądzu. Słabość tego rozwiązania jest taka, że zysk, który powstaje w wyniku obrotu kapitałem gromadzi się jedynie w instytucjach, które obracają tym kapitałem. Problem w tym, że pracownik, który dokonuje praktycznie tegoż obrotu kapitału (właściciel daje go tylko do dyspozycji) nie ma realnego udziału w podziale wytworzonego przez siebie zysku. Sprawia to, że pojawiły się ogromne dysproporcje w akumulacji tegoż zysku. Dlatego mamy nieliczną, w stosunku do liczby zatrudnionych, rzeszę bogatych właścicieli i ubogiej klasie pracobiorców. Ta koncentracja kapitału sprawia, że bogaty staje się jeszcze bogatszy, a pracownik coraz uboższy w relacji do właściciela kapitału.
Aby ten układ zmienić, trzeba dokonać rewolucji polegającej na tym, by definicję kapitału poszerzyć o kapitał ludzki. Trzeba mu nadać wymiar finansowy. Na wycenę osobistego kapitału składa się:
- wykształcenie (każda szkoła, kierunek studiów oraz inne posiadane kwalifikacje formalne będą miały inną wartość!),
- doświadczenie ( w miarę upływu będzie ta wartość rosła, na starcie wyniesie 0,00zł),
- umiejętności (potwierdzone umiejętności praktyczne),
Jak to ma działać?
- Ustawowo ustalana jest wartość początkowa naszego kapitału osobistego. Dlaczego tak? Bo takie rozwiązanie zapewnia równość szans. Młody człowiek, podejmując decyzję o swojej przyszłości zawodowej sięga po tabelę z ustawy i widzi jaka będzie jego wartość rynkowa po zakończeniu procesu edukacji. Czarno na białym widzi, czy warto się starać, budować dalej swój osobisty kapitał, czy uważa, że już mu tyle wystarczy. Nie ma lepszego motywatora do samokształcenia, jak sytuacja, gdy młody człowiek widzi, co z tego będzie realnie miał.
- Kapitał osobisty składa się z dwóch części: kapitału początkowego, który umarza się w chwili śmierci i kapitał użytkowy, który powstaje przez wypracowany przez nas zysk.
- Teraz o tym, skąd będą konfitury. Otóż, nasz osobisty kapitał wchodzi do kapitału firmy, która chce korzystać z naszej wiedzy, doświadczenia i umiejętności. Jeśli firma osiąga zyski, to rośnie wartość takiej firmy i jednocześnie rośnie wartość naszego kapitału osobistego. W chwili, gdy firma chce zrezygnować po latach z naszego kapitału, musi nam wówczas wypłacić różnicę pomiędzy obecną wartością naszego kapitału osobistego pomniejszoną o kapitał początkowy a wypłacone wcześniej comiesięczne świadczenia.
Przykład takiego rozliczenia:
- kapitał początkowy – 1 000 000,00 zł
- czas pracy – 5 lat
- miesięczne świadczenie – 3 000,00zł
- firma dzierżawiąca nasz kapitał deklarowała średni zysk przez te 5 lat – 5% średniorocznie,
- pobrane wcześniej świadczenia – 180.000,00 zł
- wypracowany zysk przez nasz kapitał początkowy: 1 000 000,00zł x 5% x 5lat = 250 000,00 zł.
- do wypłaty – 250 000 zł – 180 000,00 zł = 70 000,00zł
- nasz osobisty kapitał po 5 latach – 1 250 000,00 zł. (podwyższenie kapitału początkowego o dodatkowe nasze umiejętności i doświadczenie zdobyte w tym okresie).
Na czym polega przewaga tego sytemu? Jest kolosalna!!! Powiedzmy, że firma dogadała się z nami, że ponieważ mocno inwestuje, może nam wypłacać świadczenie w wysokości 2 000,00 zł miesięcznie, a nie jak w poprzednim przykładzie – 3 000, 00zł. Jak to wpłynie na rozliczenie?
- kapitał początkowy – 1 000 000zł, czyli taki sam.
- czas pracy też taki sam – 5 lat,
- miesięczne świadczenie – 2 000,00 zł ( to ta wynegocjowana zmiana),
- firma dzierżawiąca nasz kapitał, dzięki inwestycjom wypracowała większy zysk – 6,5% średniorocznie,
- pobrane przez nas świadczenia 120 000,00 zł.
- wypracowany przez nas zysk: 1 000 000,00zł x 6,5% x 5 lat = 325 000 zł.
- do wypłaty – 325 000,00zł – 120 000,00zł = 205 ooo,oo zł.
- nasz osobisty kapitał po 5 latach pracy – 1 325 000,00zł.
Jak widać po przykładach wprowadzenie takiego systemu sprawi, że firmy przestaną bogacić się kosztem dzisiejszych pracowników. Te kwoty, wyszczególnione w wyliczeniach w pozycji do wypłaty, pozostają w firmie, a my idziemy na bruk lub do innej pracy, gdzie zaczynamy od początku. W nowym systemie, następny dzierżawca naszego kapitału osobistego wylicza nasz zysk od nowej podstawy, czyli jak w ostatnim przykładzie już nie 1 000 000zł (kapitał początkowy), tylko 1 250 000,00zł w pierwszym przykładzie i 1 325 000,oo zł w drugim.
Na znaczeniu traci również fakt, czy firma płaci nam mało, czy dużo w skali miesiąca, bowiem i tak nic na tym nie tracimy!!! Zaniżona płaca, nie daje firmie zysku nadzwyczajnego, który w niej obecnie zostaje w przypadku rozwiązania umowy o pracę.
Ciekawe, co na to powiecie.





















